pchły u kota

Pchły u kota – jak się ich pozbyć? Poznaj sposoby walki z nieproszonymi gośćmi

Jeśli kot się drapie, możemy podejrzewać, że ma pchły. W takiej sytuacji trzeba zacząć działać. Dla opiekunów pchły u kota to spore wyzwanie. Inaczej niż psy mruczki raczej unikają wody, która jest ważna w walce z pasożytami. Przy okazji ciągle się wylizują, ponieważ chcą być czyste doskonale.

Jednak, gdy na sierści znajdzie się preparat na pchły nie powinny tego robić, nie sprzyja to leczeniu, a jednocześnie może być dla nich niebezpieczne. Dlatego w przypadku kota skuteczna walka z pchłami może się okazać dość trudna.

Pchły u kota

Pchły to owady żywiące się krwią. Mają długie kończyny, które pozwalają skakać na bardzo dalekie odległości. To sprawia, że są w stanie doskoczyć do ofiary i ją atakować nawet gdy nie będzie bezpośredniego kontaktu. Dzięki tej umiejętności mogą dostać się do domu przez okno czy otwarte drzwi. Zazwyczaj pchły są w stanie szybko pojawić się na naszym pupilu, ale ich pokonanie już nie będzie takie proste.

Które koty są narażone na atak pcheł?

Pchły kojarzą się nam ze zwierzakami bezdomnymi i zaniedbanymi. Prawdą będzie, że takie zwierzaki są najbardziej narażone. Jednak kanapowce również nie są całkowicie wolne i bezpieczne. Atakiem pcheł głównie są zagrożone koty wychodzące, które swobodnie poruszają się po okolicy. Pchły oraz ich larwy mogą pojawiać się praktycznie wszędzie. A co z kotami, które nie wychodzą? Futerka domowych czyściochów również mogą być domem dla pcheł.

Nawet najmniejszy kontakt z innym nosicielem może grozić zarażeniem. Jeśli myślimy, że kot jest wolny od ryzyka, ponieważ nie wychodzi to błędne przekonanie. Wystarczy wizyta u weterynarza, gdzie były inne koty z tym problemem.

Preparat na pchły - zapchlony kot

Jak rozpoznać pchły u kota?

Kocie pchły najczęściej pojawiają się na grzbiecie, karku, brzuszku a także nad ogonem. Oznakami obecności będzie uciążliwe drapanie, gryzienie, ogólny niepokój zwierzaka. Te objawy nigdy jednak nie będą jednoznaczne, ponieważ mogą także wskazywać na inne schorzenia. Dlatego najważniejsze będzie stałe monitorowanie kociej sierści, ponieważ tam pchły się pojawiają i jej odpowiednia kontrola to sposób na to, by ewentualnie ślady pcheł zobaczyć nawet gołym okiem.

Nie jest to jednak proste zadanie, ponieważ pchła jest na ciele ofiary jedynie około godzinę na dobę. Więcej czasu to dla niej zbyt duże ryzyko, że zostanie wydrapana czy wygryziona. Więcej czasu spędza w otoczeniu jak dywan, wykładzina, legowisko, kanapa. Jak więc ją zauważyć? Najprędzej zobaczymy odchody bądź tez jaja pcheł. Łatwiej te oznaki znaleźć niż same owady.

O diagnozę łatwiej, gdy zwierzak ma jasną sierść. Zauważmy wtedy czarno-czerwono-brunatne odchody, a może nawet same insekty jak będą tam skakać. Jak poradzić sobie przy ciemnym futerku? Najlepiej postawić zwierzaka na białym kartonie i poczochrać. Jeśli w sierści są pchły to na pewno na tym białym kartonie zobaczymy larwy bądź też odchody. Najważniejsze więc będzie odpowiednie obserwowanie zwierzaka, by dało się wyczuć i zauważyć, że w danym przypadku pojawia się problem z pchłami.